Moja córka miała urodziny. Tort w wesji sernik na zimno z truskawkami zażyczyła sobie do świeczek, Ja w tajemnicy - wieczorem zrobiłam ciasto, zostawiłam na noc do wyrośnięcia i rano o 5tej wstałam by na śniadania przygotować ....świeżutkie i pachnące drożdżówki. Mnie jak byłam dzieckiem takie tato wracając z nocnej zmiany kupował w piekarni.....ach ....
efekt zrobiły :)
1/2 mąki pszennej
3/4 szklanki mleka
50 g świeżych drożdży
1 jajko lub 2 żółtka
1/2 szklanki cukru
1/3 kostki masła
i na nadzienie 1/2 kg sera warogowego mielonego
1 jajko
cukier wanilinowy
80g cukru pudru
40g masła
to utrzeć na masę gładką
Mleko podgrzać do ok 40st dodać skruszone drożdże, dodać łyżkę cukru i mąki -odstawiamy do zwruszenia,jaja zmiksować z cukrem i miękkim masłem,dodać mąkę i rozczyn, wyrobić ciasto i odstawić do wyrośnięcia. Potem uformułować - placki, kwadraty, prostokąty czy jak kto woli i posmarować nadzieniem. Zawinąć i posmarować rozbełtanym białkiem i do pieca na 20 minut. 180 st
z ł

W końcu...pierwszy przepis który TOTALNIE mi się podoba i od razu poszedł do Gośki do udostępnienia.
OdpowiedzUsuń